Choroby zwierząt

Zazwyczaj firmy/przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją pasz, koncentratów, mieszanek mineralno-witaminowcyh, premiksów, dodatków paszowych, czyli ogólnie ujmując środków żywienia zwierząt nie są skoncentrowane na jednym gatunku produkując karmę dla zarówno krów mlecznych, świń (trzody chlewnej), drobiu (nioski, brojlery, gęsi, indyki, przepiórki, kaczki, gołębie, bażanty), ryb, koni sportowych jak i rekreacyjnych, kucyków. W branży paszowej (w przemyśle paszowym) nie stwierdza się często wąskiej specjalizacji ukierunkowanej jedynie na jedną grupę zwierząt. Soymax koncentruje się na żywieniu i profilaktyce przeżuwaczy (krowy mleczne, opasy, kozy, owce) oraz innych zwierząt roślinożernych takich jako konie. Pozwala to na pełniejszym skupieniu się na wydajności i zdrowiu, tychże zwierząt. Nie trzeba nikogo przekonywać, że najwięcej problemów z chorobami metabolicznymi (rozrodem, brakowaniem, długowiecznością) występuje u pogłowia wybitnego pod względem wydajności czy też innych cech użytkowych charakterystycznych dla poszczególnych grup zwierząt gospodarskich. Krowy mleczne takich ras jak holsztyno-fryzjyska (hf), montbeliarde, simmental, jersey itp. poprzez wysoką wydajność i błędy w utrzymaniu oraz żywieniu wykazują podatność na choroby z grupy tzw. metabolicznych takich jak ketoza, kwasica – acidoza, zaleganie poporodowe – gorączka mleczna, alkaloza-zasadowica, przemieszczenie trawieńca lewo lub prawostronne oraz problemy z zacieleniem (prawidłowym rozrodem) i problemy poporodowe takie jak – prawidłowe odchodzenie łożyska , zapalenie dróg rodnych matritis, a także problemy z prawidłowym utrzymaniem zdrowia wymienia/ zapaleniem wymienia (mastitis) co śliśle wiąże się z wydajnością mleczną i jakością mleka (wysoka somatyka, niewłaściwe parametry poziomu tłuszczu i białka w mleku) powoduje, że zasadnym jest wprowadzenie w produkcji środków żywienia zwierząt wąskich specjalizacji, które pozwolają na indywidualne podejście do zwierząt w gospodarstwach hodowlanych.

Artykuł ten jest przeznaczony dla rolników, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę na temat szans i zagrożeń w utrzymaniu i hodowli przeżuwaczy oraz koni zarówno sportowych jak i rekreacyjnych. 

Mastitis jest jedną z najbardziej kosztownych chorób dotykających stad bydła mlecznego. Bezpośredni skutek ekonomiczny związany jest z obniżeniem ilości i jakości mleka, zwiększeniem kosztów interwencji weterynaryjnych, odrzuceniem mleka przez mleczarnie i karami za przekroczenie poziomu liczby komórek somatycznych (LKS). Głównym kosztem pośrednim, który zazwyczaj jest niedoceniany przez hodowców, jest zwiększone ryzyko brakowania zwierząt oraz obniżenie ich płodności. Średnio można przyjąć, że każdy przypadek zapalenia wymienia powoduje wymierne straty na poziomie ok. 1000 złotych/krowa. Krowy z klinicznym przypadkiem mastitis posiadają zazwyczaj widoczne zapalenie wymion, a ich mleko może zawierać grudki lub krew.

Krowy z subklinicznym mastitis nie wykazują widocznych objawów zapalenia gruczołu mlekowego i mogą być zdiagnozowane za pomocą LKS lub kalifornijskiego testu na mastitis (CMT). Zarówno producenci mleka jak i lekarze weterynarii uznają ciężkie przypadki zapalenia wymion za najboleśniejszą chorobę występującą wśród krów mlecznych. Wiadomo jednakże, że krowy mogą doświadczyć bólu również w łagodnych i średniociężkich przypadkach zapalenia wymienia. Zachowania chorobowe są skoordynowanymi działaniami obronnymi zwierzęcia mającymi na celu zatrzymanie rozwoju infekcji i jej wyleczenie. Ból spowodowany zapaleniem wymienia może zmienić objawy zachowań chorobowych. W szczególności powinno zwrócić się uwagę na długość czasu, który krowa poświęca na odpoczynek/leżenie. Krowy z mastitis spędzają mniej czasu na leżeniu (odpoczynku), ze względu na ból wymienia, co wpływa negatywnie na ich dobrostan i produkcję mleka. Zdrowe krowy natomiast poświęcają na odpoczynek zazwyczaj 12-13 godzin dziennie, co pozytwnie odziałowuje na ich zdrowie i wydajność mleczną. U krów z zapaleniem wymienia, niektóre badania wykazały wyraźne zmiany w lateralizacji zachowań podczas odpoczynku, ponieważ krowy ograniczają czas leżenia na wymieniu dotkniętym zapaleniem. Warto rówież wspomnieć, iż przeżuwanie krowy może być nawet czterokrotnie efektywniejsze podczas jej leżenia niż podczas stania.

Kwasica (acidoza) u krów należy do najważniejszych zaburzeń metabolicznych występujących w stadach bydła mlecznego. Wyróżnia się postać podkliniczną, określaną jako Subclinical ruminal acidosis lub Subacute ruminal acidosis (SARA), oraz kwasicę kliniczną (Acute acidisis). W rozwoju kwasicy dochodzi do powstawania w żwaczu dużych ilości kwasu mlekowego oraz toksycznych amin (histaminy i tyraminy). Zmiany pH treści żwacza prowadzą do kwasicy metabolicznej.Postać kliniczna występuje obecnie rzadko, przeważnie dotyczy pojedynczych krów w stadzie, natomiast postać podkliniczna (SARA) stanowi duży problem, zarówno diagnostyczny, jak i ekonomiczny. Szacuje się, że ta postać może dotyczyć 20 do ponad 60% krów. W praktyce profilaktyka tego schorzenia u zwierząt produkujących w szczycie laktacji powyżej 50 kg mleka dziennie jest dużym wyzwaniem. Kwasica u krów jest skutkiem popełnianych błędów żywieniowych. Wysoko wydajne krowy wymagają z jednej strony pokrycia potrzeb energetycznych, natomiast z drugiej wszelkie zabiegi czynione w tym celu nie mogą zakłócać fizjologicznego funkcjonowania żwacza. Niewątpliwie dawki pokarmowe zawierające duże ilości łatwo fermentujących węglowodanów zapewniają wysoką podaż energii potrzebnej do syntezy wielu litrów mleka. Niestety jednocześnie mogą obniżać pH treści żwacza powodując kwasicę. Straty wywołane przez tę chorobę metaboliczną sięgają średnio 1000-1500 zł na krowę rocznie. Wynikają z niższej wydajności, obniżonej płodności, podatności na mastitis, problemów z nogami i w konsekewncji wysokiemu brakowaniu w stadach, w których stwierdzono SARA. Wyjątkowo ważne w ochronie zwierząt przed acidozą jest prawidłowe żywienie związane z zarówno z fizyko-chemicznym stanem dawki (pocięcie, stosunek frakcji długiej do średniej i krótkiej- sita paszowe do TMR-u jak i zastosowanie regulatorów PH (buforów) płynu żwaczowego. Najpopularniejszym i najczęściej stosowanym buforem jest wodrowęglan sodu, który wykazuje się dużą skutecznością w podnoszeniu PH płynu żwaczowego, jednakże jego wadą jest krótki okres działania (2-4 h) i zdolność do wiązania wapnia, co w konsekwencji może powodować problemy niedoborowe związane z tym pierwiastkiem, stąd zarówno instytuty naukowe i produceni dodatków paszowych dla krów opracowują coraz to nowe, lepsze (skuteczniejsze) mieszanki profilaktyczne np. Mg Soda, Bufor-Max, innowacyjny Algen-Tech, które wykorzystują właściwości buforujące różnych związków takich jak algi morskie, tlenek magnezu, węglan wapnia, kwaśny węglan sodu, dolomit, żywe kultury drożdzy i inne łącząc je w wyżej wymienionych preparatach do zapobiegania kwasicy.

Zaleganie jest przyczyną dużych strat związanych zarówno z leczeniem, jak i gwałtownym spadkiem produkcji mleka, a w niektórych przypadkach nawet koniecznością brakowania krów ze stada. Porażenie jest przyczyną wielu innych chorób. Zbyt małe pobranie paszy wynikające z tego, że zalegająca krowa nie może wstać i podejść do stołu paszowego prowadzi do ketozy, której główną przyczyną jest niedobór energii. U krów dotkniętych porażeniem znacznie wzrasta ryzyko zatrzymania łożyska. Ponadto z powodu zaburzonej gospodarki wapniowej opóźniona jest inwolucja macicy i częściej występuje zapalenie błon śluzowych, co powoduje wydłużenie okresu międzywycieleniowego. Obniżona zawartość wapnia w surowicy krwi, wynikająca z niedostatecznego poziomu parathormonu produkowanego przez tarczycę odpowiadającego za uwolnianie wapnia z kości,

małej ilości wapnia pobranej z paszy lub niskiej jego strawności, prowadzi do zaburzenia motoryki przedżołądków, zwiększając tym samym prawdopodobieństwo wystąpienia przemieszczenia trawieńca. U krów w stanie hipokalcemii podklinicznej wskutek osłabionej kurczliwości mięśni zwieracza strzyków częściej dochodzi do zapaleń gruczołu mlekowego.Zasadowica (alkaloza) jest zaburzeniem metabolicznym odwrotnym do kwasicy. Zasadowicę u bydła powoduje nadmiar białka i związków azotowych niebiałkowych np. mocznika w dawkach pokarmowych przy niedoborze energii i włókna surowego. Zachwianie pH (pH większe > 7) płynu żwacza stwarza warunki do rozwoju chorób i pogarsza wyniki rozrodu. Coraz więcej problemów zdrowotnych powoduje nadmiar białka w dawce przy niedoborze energii i włókna. W żwaczu białko rozkładane jest do amoniaku. Zasadowicę powodują błędy żywieniowe prowadzące do gromadzenia nadmiernych ilości amoniaku w żwaczu. Należą do nich: skarmianie w dużych ilościach wysoko białkowych pasz treściwych – śruty sojowej, rzepakowej, bogatych w białko mieszanek treściwych i koncentratów, stosowanie zielonek intensywnie nawożonych azotem lub gnojowicą, nieumiejętne stosowanie w żywieniu bydła mocznika, mocznikowanej melasy i wysłodków buraczanych , skarmianie pasz zanieczyszczonych ziemią wątpliwej jakości, a także nieregularne karmienie bydła oraz zagrzewanie się pasz (wtórna fermentacja), wypasanie krów wczesną wiosną bez przygotowania do pobierania zielonek.

Do przemieszczenie trawieńca dochodzi w wyniku zbytniego wypełnienia żołądka właściwego gazami. Rozciągnięty w ten sposób trawieniec ulega relokacji do anormalnej pozycji, zazwyczaj w lewo, między worek żwaczowy a boczną ścianę brzucha. Takie przemieszczenie określane jest mianem lewostronnego i stanowi około 85% wszystkich przypadków. U nielicznych krów może jednak dojść do prawostronnego przemieszczenia, które diagnozowane jest kilka razy rzadziej niż lewostronne i jest trudniejsze do wyleczenie. Najwięcej przypadków zachorowania obserwuje się w pierwszych sześciu tygodniach po wycieleniu. Schorzenie to dotyka bez względu na etap laktacji, ciążę, płeć czy wiek. Wśród przyczyn odpowiedzialnych za pojawienie się w stadzie krów przypadków przemieszczenia trawieńca są czynniki poza żywieniowe (wiek, rasa, pora roku) oraz te o charakterze żywieniowym. Krowy, u których nastąpiło przemieszczenia trawieńca, tracą apetyt, zmniejszeniu ulega u nich motoryka jelit. Zaobserwować można także spadek masy ciała chorych zwierząt, zapadnięcie się gałek ocznych oraz utratę elastyczności skóry. Konsekwencją przemieszczenia trawieńca jest obniżenie wydajności mlecznej. U osobników, u których doszło do przemieszczenia prawostronnego ma miejsce zamknięcie światła jelita, czego następstwem jest zatrucie organizmu toksynami. W takiej sytuacji, jeśli nie dojdzie do interwencji chirurgicznej, następnymi symptomami jest martwica niedokrwienna obszarów przewodu pokarmowego oraz zapaść krążeniowa kończąca się śmiercią.

Różnice w zapotrzebowaniu krów a możliwością dawki pokarmowej stają się przyczyną zakłóceń przemian metabolicznych w organizmie. Skutkuje to mobilizacją rezerw tłuszczowych organizmu i uwalnianiem glikogenu wątrobowego czego efektem jest wzrost koncentracji niezestryfikowanych kawasów tłuszczowych (NEFA) we krwi (nawet > 400% normy). Wzrost NEFA we krwi wpływa ujemnie na pobranie suchej masy (PSM) efektem,czego jest obniżenie poziomu glukozy we krwi, co pośrednio przyczynia się do niecałkowitego spalania kwasów tłuszczowych i powstawania w wątrobie ciał ketonowych (aceton, acetooctan i kwas β-hydroksymasłowy).

W efekcie tych niekorzystnych przemian metabolicznych u najbardziej wrażliwych zwierząt może wystąpić ketoza. Ta choroba zawodowa krów najczęściej występuje w formie podklinicznej (nawet 40-60% krów w stadzie), rzadziej w klinicznej ( 2-15% stada). Do najczęściej obserwowanych objawów należą:apatia, niechęć pobrania paszy,suchy, śluzowaty kał (jak u konia), szybkie chudnięcie oraz spadek produkcji mleka. Wyczuwalny jest charakterystyczny zapach acetonu (stąd inna nazwa tego schorzenia – acetonemia). W niektórych przypadkach można zaobserwować zgrzytanie, ślinienie, brak koordynacji ruchowej i bezwolne skurcze mięśni.

Ze względu na etiologię ketozę dzielimy na:

1.Ketozę typu 1., której bezpośrednią przyczyną jest niedobór energii na początku laktacji. Obserwowana jest najczęściej w okresie 20-60 dnia laktacji. Wynika z niedoborowej dawki żywieniowej w stosunku do zapotrzebowania wysokoprodukcyjnych krów. Charakterystyczny jest brak zmian patologicznych w wątrobie, a rokowania powrotu do zdrowia są dobre.

2.Ketoza typu 2. (tzw. zespół tłustej krowy) wynika ze zbytnio dobrej kondycji BCS krów w momencie wycielenia i obserwowana jest nieco wcześniej (5-15 dni po wycieleniu). W tym przypadku rokowania są złe. Różnica między ketozą 1 i 2 jest bardzo płynna i często trudna do określenia.

3.Ketoza typu 3. będąca wynikiem skarmiana zepsutych kiszonek o wysokiej koncentracji kwasu masłowego, który jest prekursorem ciał ketonowych. Może wystąpić w dowolnym okresie życia krowy. Warto wspomnieć również o ketozie wtórnej, która występuje jako następstwo wcześniejszych dysfunkcji u krów, takich jak np. zatrzymanie łożyska, zapalenie macicy czy kulawizna. Bezpośrednią przyczyną tej postaci jest utrata apetytu chorych zwierząt.

Na acetonomie cierpią zazwyczaj wieloródki. Występuje u nich najczęściej wyżej opisana ketoza wtórna lub typowa ketoza pierwszego typu. Z badań terenowych prowadzonych w polskich gospodarstwach wynika, że pierwiastki chorują głównie na ketozę typu drugiego, wynikającą ze zbyt dużego otłuszczenia organizmu. Świadczy to o zbyt intensywnym żywieniu jałówek cielnych. Żywienie krów mlecznych w okresie około porodowym. Hodowcy często zapominają, że pierwszym dniem laktacji jest dzień zasuszenia, a nie wycielenia zwierzęcia. Prawdiłowo przepracowany okres przed wycieleniem skutkuje minimalizacją wyżej opisaych problemów po wycieleniowych.

Przypominamy, że krowa powinna zostać zasuszona 8-6 tygodni przed wycieleniem, co pozwala na optymalną regenerację organizmu po intesywnej laktacji, a w konsekwencji sprzyja prawdiłowemu wycieleniu i optymalnemu rozdajaniu krów w pierwszych tygodniach po porodzie. Niestety, ciągle często spotykamy hodowle, gdzie zwierzęta zasuszane są zbyt późno lub w ogóle nie mają czasu na odpoczynek oraz żywione są niedojadami, słabej jakości paszami objętościowymi, a właściele stad wciąż mają przekoanie, że krowa, która nie daje mleka nie musi jeść dobrej jakości optymalnie zbilansowanej paszy. Prócz właściwego stosunku białka, energii i włókna do odpowiedniej fazy zasuszeia, wyjątkowo ważne jest żywienie mineralno-witaminowe, które będzie sprzyjać prawdiłowemu funkcjonowaniu gruczołów wydzielających hormony biorące udział w wycieleniu i stymulujących pierwszą fazę laktacji. Jednym z podstawowych elementów dawki krowy 4-3 tygodnie przed wycieleniem jest żywienie solami anionowymi (gorzkimi), które obniżając pH krwii aktywują wydzielanie parathormonu odpowiedzialnego za uwalnianie wapnia z kości, co istotnie wpływa na ilość subklinicznych i klinicznych hipokalcemii, której skutki opisane zostały wyżej. Natomiast przygotowanie żwacza do pobierania i trawienia dużej ilości suchej masy w tym z pasz treściwych decyduje o wystąpieniu po porodzie chorób metabolicznych takich jak ketoza czy też kwasica. Przypominamy, że 4-3 tygodnie przed wycieleniem hodowca ma obowiązek wprowadzenia specjaistycznych pasz treściwych i mineralnych adekwatnych do tego okresu np.Bio-max 21 Energy z solami gorzkimi i dobrego premiksu np. Speed Max Anty-Soymatic. Kolejnym elementem wspierającym profilaktę okołoporodową jest wydzielanie grup technologicznych, w tym grupy krów zasuszonych i żywienie ich paszami zbilansowanymi przez profesjonalnych żywieniowców. 

Na koniec zajmijmy się grupą zwierząt, która buduje rozwój i przyszłość gospodarstw mlecznych, a mianowicie cielętami. W dzisiejszej hodowli w celu uzyskania odpowiedniej zyskowności z gospodarstwa mlecznego wyklucza się krycie krów przypadkowym nasieniem buhajów stosując specjalistyczny dobór samców do posiadanych samic przez wykwalifikowaną kadrę dostarczającą materiał do inseminacji. Należy przypomnieć, że już od wieu lat w firmach inseminacyjcnych dostępne jest nasienie seksowane, które zaleca się do stosowania u zwierząt łatwo zachodzących w ciążę np. Jałówek i zdrowych krów niemających skłonności do powtarzania rui. Jest to niezwykle ważne w ogólnym rozrachunku ekonomicznym gospodarstw wyliczono, że 20% dochodów w gospodarstwie ukierunkowanym na produkcję mleka, właścicel bez wysiłku może uzyskać ze sprzedaży jałówek bez uszczerbku dla remontu własnego stada. 

Przypomijmy też podstawowe zasadady, którymi powinien kierować się hodowca w stosunku do prawidłowego odchowu cieląt. Po pierwsze, ciele po porodzie powinno w ciągu pierwszych trzech godzin pobrać nawet 3 kg siary, która zabezpiecza zwierzę w odpowiednią ilość przeciwciał budując odporność pierwotną nabytą od matki (cielę po porodzie przed pobraniem siary nie ma żadnej odporności). Po drugie, bez względu na porę roku wycielony ossesek powinien zostać wytarty do sucha, a w ekstremalnie trudnych warunkach do tego celu możemy użyć suszarek, farelek i innnych urządzeń elektrycznych. Wykazano, że nawet 60% biegunek we wczesnym okresie życia spowodowane jest zbyt gwałtownym wychłodzeniem młodego organizmu. Po trzecie, prawidłowa organizacja kojca i dezynfekcja decyduje o zdrowiu w pierwszych miesiącach życia. Po czwarte, nie warto oszczędzać na jakości preparatów mlekozastępczych, które zazwyczaj nawet przy wysokiej cenie dają oszczędności w porównaniu z odpajaniem pełnym mlekiem od krowy (wysoki poziom tłuszczu mleka krowiego podanego jednorazowo w dużej ilości np. 3-4 litry na pewno spowoduje problemy z trwaieniem i w konsekwencji ostrą biegunkę, co może skłonić do stwierdzenia, że bezpieczniejsze w odchowie i żywieniu cieląt będą preparaty mlekozatępcze charakteryzujące się niższym poziomem tłuszczu w porównaniu z krowim mlekiem. Po piąte, do 6 tygodni życia młode cielęta żywione powinny być wyłącznie preparatami mlekozatępczymi np. Bobo Milk Premium Hf 24/23 oraz specjalistyczną paszą typu mikronizowane mussli o podwyższonej strawności (Mussli-nki), co będzie sprzyjało intesywniejszemu rozwojowi tkanki gruczołu mlekowego zapewniając też wysoki dobowy przyrost masy ciała. Wykazano, że istnieje korelacja między wydajnością jałówek, a przyrostami ich w pierwszych 10 tygodniach życia i tak jałówki przyrastające 900 gramów dziennie dawały o 1000 l mleka więcej w pierwszej laktacji w porónaniu z zwierzętami przyrastającymi poniżej 650 gram. Ten sposób żywienia powoduje skrócenie okresu odpoju poprzez szybszy rozwój młodego żwacza. Po szóste, młode zwierzęta musi obowiązkowo mieć zapewnioną świeżą wodę od pierwszych dni życia podawaną w taki sposób, żeby cielę piło ją z pochyloną głową, co zapewnia przedostawanie się jej do rozwiającego się żwacza i uaktywnianie mikroflory i fauny niezbędnej do trawienia później (po 42 dniach podawanej paszy objętościowej – siano i dobrej jakości kiszonki) . Po siódme, odchowane cielęta nie powinny po okresie inesywnych przyrostów w pierwszym roku życia być zatuczane w okresie przed i po zacieleniu. Pierwiastki w kondycji 3,5 BCS mają zdecydowanie mniejszą tendencję do występowania chorób okresu okołoporodowego w porówaniu z jałówkami, które oceniane są w systemie BCS powyżej 4.

Proponujemy ścisłą współpracę ze specjalistami w dziedzinie żywienia przeżuwaczy zespółu Soymax.

0

Cel projektu

Celem projektu  pn.: „Wdrożenie innowacyjnej technologii produkcji mineralnej mieszanki paszowej” jest wdrożenie własnej nowej technologii oraz uruchomieniu na jej podstawie produkcji znacząco ulepszonych produktów – mineralnych mieszanek paszowych.

Planowane efekty

W wyniku realizacji projektu (realizacja planowanego zakresu rzeczowego) do oferty Soymax sp. z o.o. zostanie wprowadzony produkt – mieszanka paszowa mineralna stabilizująca pH przedżołądków zwierząt przeżuwających. Produkt jest ulepszeniem w stosunku do istniejących produktów – pasz dla zwierząt przeżuwających.

Planowanymi efektami będą również: wzrost zatrudnienia, osiąganie przychodów ze sprzedaży nowych lub udoskonalonych produktów, zwiększenie wykorzystania odpadów poprodukcyjnych.

Wartość projektu                                        4 956 115,13 PLN

Wkład Funduszy Europejskich                  3 469 280,59 PLN